Dnia 25 września 2026 roku pod opieką Pani Bożeny Korkosz i Pani Marioli Wanat uczniowie klas VI, VII i VIII Szkoły Podstawowej nr 3 im. Róży Zamoyskiej w Szczebrzeszynie wyruszyli do Lublina, aby odwiedzić Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej i uczestniczyć w niezwykłej lekcji fizyki oraz chemii. Tym razem szkolne podręczniki zostały w klasach, a ich miejsce zajęły prawdziwe eksperymenty, zaskakujące zjawiska, odrobina napięcia, a nawet… efektowne wybuchy!
Pokazy organizowane przez UMCS były wyjątkową okazją, aby spojrzeć na nauki ścisłe z zupełnie innej perspektywy. Fizyka i chemia przestały być jedynie wzorami, definicjami i prawami zapisanymi w zeszytach – stały się czymś, co można zobaczyć, usłyszeć, poczuć i samodzielnie sprawdzić.
Pierwsza część spotkania zabrała uczniów w fascynujący świat chemii. Pracownicy Wydziału Chemii przygotowali półtorej godziny widowiskowych eksperymentów, ciekawostek i humoru.
Uczniowie mogli przekonać się, jak wiele może wydarzyć się podczas pozornie prostych reakcji. Eksperymentowali ze stężeniami roztworów, obserwowali działanie katalizatora, poznawali reakcje egzo- i endotermiczne, a także przyglądali się reakcji termicznej magnezu. Nie zabrakło również doświadczeń pozwalających rozpoznawać substancje znajdujące się w roztworach oraz obserwacji zjawisk związanych z promieniowaniem elektromagnetycznym.
Największe emocje budziły jednak te eksperymenty, których efektów nie dało się przewidzieć na pierwszy rzut oka. Było kolorowo, efektownie, a momentami naprawdę wybuchowo! Prowadzący udowodnili uczniom, że chemia potrafi być nie tylko wymagającą dziedziną nauki, ale również fascynującą przygodą.
Potem przyszedł czas na fizykę. I tutaj również nie było miejsca na nudę!
Podczas pokazów uczniowie poznawali tajemnice ruchu obrotowego, fizyki w kosmosie, elektromagnetyzmu oraz rezonansu. Każde doświadczenie było okazją do zadania sobie pytania: „Dlaczego tak się dzieje?” – a następnie znalezienia odpowiedzi dzięki prawom fizyki.
Efektowne doświadczenia pokazały, że fizyka nie jest wyłącznie zbiorem wzorów, które trzeba zapamiętać. Jej prawa towarzyszą nam każdego dnia – wyjaśniają ruch przedmiotów, działanie urządzeń, zjawiska zachodzące wokół nas, a nawet to, co dzieje się w przestrzeni kosmicznej.
Niektóre eksperymenty były tak widowiskowe, że trudno było oderwać od nich wzrok. Uczniowie przekonali się, że warto uważać na lekcjach fizyki, bo wiedza zdobyta w szkolnej ławce może pomóc zrozumieć naprawdę niezwykłe zjawiska.
Wyjazd na UMCS był czymś więcej niż zwykłą wycieczką. Był spotkaniem z nauką w przestrzeni uniwersyteckiej – miejscem, w którym ciekawość, pytania i eksperymentowanie są częścią codzienności.
Takie wyjścia edukacyjne wpisują się w założenia Reformy 2026 – „Kompas Jutra”, podkreślającej znaczenie uczenia się poprzez doświadczenie, rozwijania ciekawości poznawczej, samodzielności i sprawczości uczniów oraz łączenia wiedzy teoretycznej z praktyką.
Podczas pokazów uczniowie nie byli jedynie widzami. Obserwowali, pytali, uczestniczyli w doświadczeniach i samodzielnie odkrywali, że za zjawiskami, które spotykamy na co dzień, kryją się fascynujące prawa nauki.
W drodze powrotnej długo jeszcze rozmawialiśmy o tym, co zobaczyliśmy. Każdy miał swoje ulubione doświadczenie, najbardziej zaskakujący moment i własne naukowe odkrycie.
Do domów wróciliśmy zmęczeni, ale przede wszystkim zadowoleni, pełni pozytywnych emocji i bogatsi o nowe doświadczenia oraz wiedzę. Wyjazd pokazał nam, że nauka nie musi być zamknięta w podręczniku ani w szkolnej sali.
Czasami wystarczy wyjechać kilka kilometrów dalej, wejść do uniwersyteckiej sali i pozwolić, aby chemia zareagowała, fizyka zadziałała, a nauka po prostu nas zaskoczyła.